środa, 4 stycznia 2017

Pierwszy post nowym roku.

Spóźnione szczęśliwego Nowego!

Nie wiem jak Wy, ale dla mnie zmieniła się tylko cyferka na końcu. Nie cieszyłam się nawet z sylwestra. Nic. Jednak mam trzy cele na ten rok!

Postanowienie nr jeden - Schudnąć. (45/40kg)
Postanowienie nr dwa - Przyjechać do Polski, byle kiedy.
Postanowienie nr trzy - nauczyć się perfekcyjnie niemieckiego.

Wiecie, ja nie jestem pro ana. Nie jestem od jakiegoś roku. Robię to sama, automatycznie, mdli mnie na widok jedzenia, mam kalkulator w głowie, nie ciepie swojego odbicia w lustrze, brzydzi mnie. Od jakiegoś czasu żyję tylko jedzeniem. Raz jem mało, a raz pochłaniam lodówkę i zwracam. Przeraża i podnieca mnie to.

Mój limit to 800kcal.

Bilanse 2 - 4 stycznia 2017.

2.01.2017
Jabłko  (21kcal)
Pieczone udko z kurczaka (211kcal)
Pół widelca ziemniaków  (2kcal)
10g pomidora i ogórka z połową łyżeczki śmietany  (15kcal)
3 kromki chleba (192kcal)
Cieńki plaster szynki  (6kcal)
Mala pomarańcz  (108kcal)
Razem: 493kcal.

3.01.2017
Jabłko  (21kcal)
Pomarańcz (74kcal)
Kromka chleba z serkiem i szczypiorkiem (113kcal)
Herbatnik (28kcal)
Roladka z piersi kurczaka z sosem musztardowym plus zimniaki  (332kcal)
Białko z 2 jajek (32kcal)
Razem: 600kcal

4.01.2017
Johurt z 8 rodzynkami, 1 orzechem wloskim, 3 kawałkami mandarynki (173kcal)
Kalafiorowa (84kcal)
Jabłko (21kcal)
8 kopytk (200kcal)
Chrupkie z serkiem i plasterkiem pomidorwa (32kcal)
Bialko z 2 jajek (32kcal)
Razem: 542kcal.

3 komentarze:

  1. Masz cudne bilanse <3 Powodzenia w realizacji celów :) Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach ten niemiecki *.* Piękne bilanse i postanowienia! Trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  3. To siedzi w głowie i tak się złożyło, że jeśli się zadomowi to nie wyjdzie. Mam nadzieję, że gdy osiągniesz wymarzoną wagę, stworzonko Cię zostawi w spokoju, bo jednak tak nie można żyć cały czas.
    Trzymaj się, Słońce

    OdpowiedzUsuń